Został zadzwoniony przez swoich rodziców, którzy powiedzieli mu, że wyślą mu paczkę.

LUDZIE

Jedzenie i przysmaki, które wysyłają jego rodzice, sprawiają mu wielką radość, niezależnie od tego, czy przyjeżdżają autobusem, mikrobusem czy pociągiem.

Ale, jak boleśnie musiał się dowiedzieć student w towarzyszącej historii, rodzice czasami potrafią żartować.

W swoim pierwszym roku studiów właśnie przybył do Bukaresztu i zajął miejsce w akademiku.

Dostał telefon od swoich rodziców, którzy obiecali mu przysłać paczkę.

Młody człowiek przybył na dworzec kolejowy, wziął dużą skrzynkę i szybko wrócił do swojego pokoju w akademiku.

Kiedy ją otworzył, był jednak zaskoczony.

W środku nie było jedzenia, tylko śmieci i opakowania.

Na początku chłopak był zdezorientowany, ale później znalazł karteczkę, która wyjaśniała wszystko.

„Wygląda na to, że nie posprzątałeś swojego pokoju przed wyjazdem”, stało na niej. „Proszę wyrzuć śmieci.”

Po przyswojeniu lekcji i zrozumieniu żartu, młody człowiek podzielił się całym incydentem na swoim profilu na Facebooku.

Post otrzymał tysiące polubień i komentarzy i natychmiast stał się wiralowy.