Samotna matka decyduje się przeprowadzić z córką do wioski domków małych, aby prowadzić prostsze życie.

DOM

To może być zaskakujące, ale w przeciwieństwie do #VanLife, ruch domków małych jest głównie dominowany przez właścicielki! Dlaczego kobiety uważają domki małe za atrakcyjne?

Cóż, to subiektywne, ale myślę, że popularność wynika z tego, że domki małe, w przeciwieństwie do większości dostępnych opcji mieszkaniowych, są niezwykle urocze i dostosowalne (dwie rzeczy, które kobiety kochają).

A przystępne ceny mieszkań są szczególnie ważne dla samotnych matek, które utrzymują nie tylko siebie, ale także swoje dzieci.

Samotna matka, Erin, miała dość płacenia wysokich czynszów za duże mieszkanie w San Diego.

Marzyła o prostszym, przystępnym życiu na wsi dla siebie i swojej córki Pauliny (10 lat).

Pewnego dnia natrafiła na ogłoszenie o nowej wiosce domków małych w górach poza miastem.

Skorzystała z okazji i podpisała umowę najmu na jedno z długoterminowych wynajmów domków małych w wiosce.

Decydując się opuścić swoje duże mieszkanie na rzecz domku małego, Erin poświęciła kilka udogodnień.

Zmniejszyła się i dała Paulinie główną sypialnię w swoim domku małym, aby miała wystarczająco miejsca na swoje pluszowe zabawki i terrarium dla swojej wężycej pupili.

Erin śpi na mniejszym antresoli, do której prowadzi tylko drabina.

Korzysta z miękkiego krzesła, które zamienia się w materac na noc, i przechowuje swoje osobiste rzeczy obok łóżka.

Antresola tej samotnej matki ma także dostęp do balkonu, który jest ulubioną częścią domu Erina.

Erin znalazła także ten praktyczny, przystępny zestaw stołu i krzeseł na Amazonie.

Ma kółka i można go łatwo złożyć, zapewniając miejsce do wspólnych rodzinnych posiłków.

Używają tego wszechstronnego stołu także jako biurko i stojak na telewizor (kładą na nim laptop i oglądają Netflix podczas wieczorów filmowych).

Bez telewizora, zmywarki ani piekarnika, Erin dostosowała swoją codzienną rutynę.

Zazwyczaj gotuje każdy posiłek w frytownicy, parzy kawę w łatwym do schowania zaparzaczu, a dziewczynki przyzwyczaiły się do dzielenia małej szafki.

Para matka-córka teraz dojeżdża 45 minut do pracy Erina i szkoły Pauliny, ale uważają, że wszystkie te poświęcenia są warte życia w miejscu pełnym społeczności i natury.

„To jakbyśmy dawali każdej małej dziewczynce zamek księżniczki Disneya do życia”, powiedziała Erin.

Paulina mówi, że jej przyjaciele w szkole są naprawdę zazdrośni i planują odwiedzić wkrótce.

Od przeprowadzki z miasta zaczęła chodzić na wędrówki, spacerować na rakietach śnieżnych i obserwować ptaki.

Uwielbia naturę, a słynny Pacific Crest Trail jest tuż za rogiem.

Paulina teraz wierzy, że gdy dorośnie, chce po prostu mieszkać w lesie!