Jeden nastolatek zbudował swoje wymarzone mini-domki całkowicie z recyklingowanych materiałów i teraz mieszka bez płacenia czynszu.

LUDZIE

Większość osób prawdopodobnie zbudowałaby swoje wymarzone domy dopiero po trzydziestce.

Unikalne doświadczenie budowy własnego domu marzeń własnymi rękami jest niezrównane.

Wyobraź sobie projektowanie planu, wkładanie wszystkich wysiłków i w końcu widzenie, jak staje się rzeczywistością.

Dokładnie to zrobił Tom. Dzięki swojej zręczności manualnej, pomysłowości i wytrwałości uczynił swoje marzenie rzeczywistością. I wiesz co? Miał zaledwie 17 lat, gdy zaczął!

Wysokie ceny nieruchomości i pragnienie wolności Toma skłoniły go do budowy skromnego domu z recyklingowanych materiałów.

Zdał sobie sprawę, że może zbudować wszystko od podstaw – przy użyciu recyklingowanych materiałów i pozostając w budżecie.

„Moją ideą było trzymanie się prostoty i prowadzenie prostego, bezstresowego życia, szczerze mówiąc.

Teraz wszystko, co mam, należy do mnie, a wszystko zapłacone”, powiedział Tom, teraz mając 20 lat, z ulgą, że nie musi wydawać ciężko zarobionych pieniędzy na czynsz.

„To po prostu proste życie, a wszystko, co masz, kiedy to zbudujesz, po prostu należy do ciebie…”, dodał Tom.

Dom Toma znajduje się na rozległym terenie jego dziadka. Nadal można dostrzec tradycyjne angielskie i rustykalne wrażenie z oknem po boku.

Zakupił przyczepę kempingową w wieku 17 lat i natychmiast rozpoczął budowę, pracując jednocześnie i ucząc się zawodu stolarza, który ukończył dopiero pod koniec grudnia.

Tom użył modrzewiowego drewna na froncie, które kupił w lokalnym tartaku za niższą cenę.

Panele ogrodzeniowe stanowią obicie boczne i przednie.

Wszystkie okna są z recyklingu, kupione przez Toma od firmy sprzedającej używane materiały.

Niedawno zamontował werandę, kupując deski od firmy budowlanej, wraz z innymi używanymi i resztkami drewna, które dostał od pracodawcy.

Wchodząc do domu Toma, pierwsze co rzuca się w oczy, to piękne odzyskane drewno i plakat z malowniczym pejzażem nadmorskim.

„Moim celem było używanie tylko odzyskanego drewna do budowy, ponieważ jest tanie”, powiedział Tom.

Większość drewna, które Tom użył w swoim domu, pochodzi z wyburzonych budynków.

Sam je zabrał, schlifował i ponownie wykorzystał.

Salon ma niewielką przestrzeń roboczą, którą Tom wykorzystuje do pracy i posiłków.

Widoczna jest standardowa sofa oraz telewizor montowany na ścianie.

W przyszłości chce ją zastąpić wszechstronną sofą z wbudowanym schowkiem.

Tom bardzo lubi swoją kuchnię. Zbudował pełnowymiarowy blat kuchenny z recyklingowanych materiałów, takich jak deski ze rusztowania, które godzinami szlifował i w końcu pomalował.

Kuchnia wyposażona jest również w podstawowe urządzenia, takie jak lodówka, kuchenka i praktyczny toster.

Łazienka znajduje się naprzeciwko blatu kuchennego.

Ma niewielką chemiczną toaletę z elektrycznym spłukiwaniem.

Kabina prysznicowa ma ściany z blachy falistej.

Miedziane rury i armatura przywołują na myśl rustykalną i prostą łazienkę wiejskiego domu.

Wróćmy do salonu, a w oczy rzuca się drabina prowadząca na strych.

Może zostać opuszczona i prowadzi do małej, ale przytulnej sypialni Toma z podwójnym materacem.

Tom rozpoczął budowę swojego domu marzeń w wieku 17 lat, wydając w sumie 8 200 dolarów.

Był opłacany 5,50 dolarów za godzinę.

Mimo niskich dochodów, większość zarobionych pieniędzy Tom potrafił odłożyć na bok, które następnie wykorzystał na budowę swojego domu z recyklingowanych materiałów po niższej cenie.

Wyobraź sobie, jak wyglądałby jego dom, gdyby zrealizował wszystkie modernizacje, które ma na myśli!

Zapraszamy do obejrzenia poniższego filmu, aby zobaczyć pełną wycieczkę po domu Toma.